11-05-2012 Huxleys Neue Welt, Berlin (support dla Lostprophets)
Nigdy nie wiem co tu napisać po koncercie. W każdym razie, jak zawsze, było super. Bardzo cieszę się, że w końu usłyszałam 'I was born' na żywo :) Jednakże w dalszym ciągu czekam na 'Broadfields' co powiedziałam Gustavowi. Obiecał, że zagrają w listopadzie. No zobaczymy. Smutną sytuacją było, jak po 5 piosence Bena za perkusją zastąpił Mark. Niestety Ben ma zespół cieśni nadgarstka… Tak samo Simon po koncercie pisał coś o kolanie… Dobra, nie będę nudzić. Lostprophets są świetni na żywo, tak przy okazji! YG zagrali 9 piosenek, które udało mi się uwiecznić, więc miłego oglądania :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz