5/21/2012

Dearly Departed

Już jest :) Około godziny 13:20, czasu polskiego, pojawił się nowy teledysk chłopaków. Czas na troche krytyki? Ok, zrobię z tego wpisu lekko osobisty post. Rozumiem, naprawdę rozumiem, że Gustav jest wokalistą i może być go w klipie dużo, ale bez przesady. Od czasu teledysku do "Bones" mam wrażenie, z resztą nie tylko ja, że oglądam twórczość Gustav Wood and band. Osobiście wydaje mi się, że nie powinno tak być. Ujęcia są fajne, całość estetyczna, ale jak to dzisiaj usłyszałam w rozmowie z jedną z fanek, ten teledysk nie opowiada żadnej historii. Gustav sobie biegnie, reszta sobie gra, no i tyle w sumie. Wiem, że nie powinnam pisać tak negatywnej (ale w sumie, czy ona jest negatywna?) oceny, ale nie zrobiłam tego poprzednim razem, więc... Tak czy inaczej teledysk jest:





2 komentarze:

  1. 'ale jak to dzisiaj usłyszałam w rozmowie z jedną z fanek' - hahahaha, anonimowe źrodło xD
    Zgadzam się z opinią, ale niestety, umówmy się, wygląda to tak, że cokolwiek oni by nie zrobili,to no... lubię i tyle;)
    Poszli w ładne ujęcia, jakość i klimat... Można było więcej z tego LA wycisnąć.
    No, ale zobaczymy, czym nas zaskoczą w następnym video. Mam nadzieję, że nie pójdą tylko w tendencję ładnych obrazków i Gustava, bo to trochę spłaszcza... No, ale z drugiej strony, nie zawsze trzeba być poważnym, może o to im chodziło, żeby zrobić coś lżejszego, nie wszystko w końcu musi być takie emocjonalne jak "Stitches".
    Podsumowując, marzy mi się story w ich teledysku, ale czekam z niecierpliwością na wszystko co stworzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy22/5/12 23:52

    mam podobne zdanie! po "Bones" liczyłam, że nowy klip będzie opowiadał jakąś konkretną historię, a nie tylko ładne ujęcia. Uwielbiam "Stitches", ale kurcze, powoli się robi za dużo teledysków "o niczym". nie mam nic do ilości Gustava, ale chętnie tez zobaczyłabym więcej reszty w akcji. Mam nadzieje że następne będzie "Broadfields" z poważnym scenariuszem ;)

    OdpowiedzUsuń